poniedziałek, 27 września 2010

Kuchnia w Sarajewie

Jesteś
kuchnią z łóżkiem
Samym epicentrum
zapachem śniegu za oknem
Rano
chlebem z figami
górami
które z każdym deszczem są wyższe
odgryzam cię po centymetrze
mam pest
ki w ustach
Kocham cię

1 komentarz:

Anielović pisze...

Piecyk gorący ,wkładaj burka! A czym go popijemy ,imasz rakiju?
18 stycznia 2008 14:32
alma i omega pisze...

Najbardziej mi się spodobało ,że jest uosobieniem kuchni z łóżkiem,kto by o tym nie marzył.Pestki zasadź może co jeszcze z tego wyrośnie .....buziaki
18 stycznia 2008 14:38
Anielović pisze...

popijemy czym tylko dusza zapragnie hihi wkładam do piecyka burka, Alma dolazi
18 stycznia 2008 15:23
Anielović pisze...

..jest uosobieniem nie tylko w przenośni..latem łóżko postawimy pod wysokim rozłoźystym drzewem,z tej naszej wielkiej szaleńczej miłości czy dla niej,
a pestki posadzimy..hihi pod wrzosami
posadzimy na oknie kuchennym będziemy
smarować chleb jeść figi i wypluwać pestki do doniczek hihi bo moźe co jeszcze z tego wyrośnie ;)
Buziaki,
18 stycznia 2008 15:43
alma i omega pisze...

Wyrosnie z pestki latorosle,kako znam zywot ,more da bude dwoje hehe.Gledaj dobro.....
22 stycznia 2008 12:17
Anielović pisze...

gledam, more da bude trojca
26 stycznia 2008 06:43
alma i omega pisze...

Czy epicentrum do wulkanu dojrzało i wypluwa "pestki"???
6 lutego 2008 19:20
alma i omega pisze...

Chcesz powiedzieć ,że figi,śnieg i centymetr ciała???
6 lutego 2008 19:21
Anielović pisze...

Chcę powiedzieć: "kwiecień w mioim sercu, kwiecień w mojej duszy"
26 lutego 2008 11:36
Anielović pisze...

dojrzało...na ile umiało
26 lutego 2008 11:36